Jest radość!

Wyobrażacie sobie życie bez uśmiechów, dowcipów, dobrych słów, tańca, sukcesów, prezentów, przyjaciół, głupawki, lodów albo wzruszeń, których nie da się wyrazić słowami? Jednym słowem – bez radości? Ja nie. Czasem tylko tego po mnie nie widać i mówię, że cieszę się wewnętrznie

Śpieszymy się, gdzieś biegniemy, załatwiamy sprawy ważne i te trochę mniej. Chodzimy do pracy, robimy zakupy, sprzątamy, płacimy rachunki. Albo siedzimy samotni w domu i cierpimy. Jak w tym wszystkim znaleźć radość?

To trudne. Czasem chce się podkulić ogon i schować w kącie. Albo nie ma się już sił i chce się zwyczajnie odpocząć. I dobrze. Nikt nie mówi, że codziennie musimy się turlać po trawie. Przecież zawalamy ważne projekty, patrzymy na chorych przyjaciół, kłócimy się, tracimy kogoś bliskiego albo rezygnujemy z marzeń.

Szukam radości głębokiej, prawdziwej, a nie krótkotrwałej wesołości. Takiej, która promienieje i zaraża innych. Która wypełnia wnętrze. Takiej, która rodzi się z zauważania prostych rzeczy, a potem we mnie zostaje. Gdzie?

  1. W życiu codziennym

Radość sprawia mi zapach kawy, włóczenie się po Krakowie, oglądanie ładnych rzeczy, ciepła kołdra, rozmowa ze starszym panem na przystanku, nowa książka, robienie orła na śniegu, jazda pociągiem, pieczenie pierników albo to, że kierowca tramwaju na mnie poczekał. Bycie beztroskim jak dziecko.

DSC00486
fot. dmn.

Ale… czasem wyściubiam nos na świat i widzę zło, deszcz, brzydotę, strach i bezsens.

Wtedy przypominam sobie Polyannę i jej grę w zadowolenie. Raz pomaga, a raz nie. Bo czy zamiast denerwować się, że znów trzeba robić pranie, nie lepiej być wdzięcznym za to, że… ma się dwie ręce, by to zrobić, oczy, które pozwalają odróżniać białe bluzki od czerwonych skarpet i nos, dzięki któremu pachnie proszek? Polyanna udowadniała, że cieszyć się można w każdej sytuacji. Trening czyni mistrza.

2. W ludziach

Nic tak nie motywuje do działania, jak drugi człowiek. Narzekałam kiedyś, że mam za dużo wszystkiego do zrobienia. Że nie mogę pozwolić sobie na to, by się wyspać i zrobić rzeczy, które bym chciała. I wtedy poznałam dziewczynę, która… studiuje dziennie dwa kierunki, pracuje w trzech miejscach, jest wolontariuszką i pracuje naukowo. Do tego wszystkiego przygotowuje się do własnego ślubu, chodzi weekendami po górach i… ZAWSZE jest uśmiechnięta. Mało śpi, kawy nie pija. Wielokrotnie zastanawiałam się: jak ona to robi?! Powiedziała mi, że miłość daje jej tę siłę. To, że może kochać i jest kochana.

DSC01343
fot.dmn.

Patrzę sobie na Nicka Vuijcica, który mógłby leżeć i płakać, a robi tak niewiarygodne rzeczy. I zawstydzam się. Paradoksalnie – mam wrażenie, że ludzie, którzy cierpią albo spotkało ich w życiu wielkie nieszczęście, potrafią się naprawdę cieszyć.

Radość jest też wtedy, gdy ktoś inny uśmiechnie się dzięki nam. Gdy pocieszymy, wesprzemy, wysłuchamy, zrozumiemy. Albo zrobimy im niespodziankę. Wczoraj w nocy, z moją kochaną współlokatorką pokładałyśmy się ze śmiechu pisząc listy od św. Mikołaja do sąsiadów. A potem podrzucałyśmy im je pod drzwi.

3. W podróżach

Dobrze jest zmienić środowisko. Na kilka godzin, albo miesięcy. Można pojechać sobie rowerem do lasu i poszukać poziomek, albo zgarnąć najlepsze osoby i zdobyć z nimi szczyt!

DSC09651
Dolomity, Monte Rite, fot. dmn.

Można też zrobić to wszystko, na co ma się ochotę. Na przykład… popływać w ubraniu. Bo czemu nie?

DSC01616_Fotor
Cinque Terre, fot.ab

Albo popróbować sobie takich rzeczy:

DSC01907
Pyszniutkie lody w Pompejach, fot. dmn.

4. Ale przede wszystkim szukam radości w Kościele. Takim, który rozdaje miłość i nadzieję. Takim, który przypomina mi, że zostałam wymyślona, zaplanowana w każdym detalu i ukochana tak bardzo, że Ktoś postanowił oddać za mnie życie. W takim Kościele:

A Wy – gdzie jej szukacie? 🙂

Advertisements

2 thoughts on “Jest radość!

  1. Domi:) Radość to chrześcijańskie powołanie!

    Nie wydawaj duszy swej smutkowi
    ani nie dręcz siebie myślami.
    22 Radość serca jest życiem człowieka,
    a wesołość męża przedłuża dni jego.
    23 Wytłumacz sobie samemu, pociesz swoje serce,
    i oddal długotrwały smutek od siebie;
    bo smutek zgubił wielu
    i nie ma z niego żadnego pożytku.
    Syr 30, 21-23

    Like

  2. Czytam kolejne wpisy – jednym tchem i myślę sobie, że piszesz tak, iż dajesz do myślenia, wzruszasz, rozśmieszasz i nie pozwalasz przejść obok tego wszystkiego co tu jest, obojętnie 🙂 dziękuję! MŁ

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s