Ahoj! czyli 2 dni w Pradze – cz.2.

Dawno, dawno temu, w małych domku przy Złotej Uliczce mieszała wróżka – Matylda Průšová. Ubierała się na czarno, a jej kapelusz zdobiły – niemodne już – strusie pióra. Przez wiele lat czekała, aż jej syn wróci z wojny. Co wieczór nakrywała dla niego stół i ścieliła łóżko. Niestety – nie doczekała jego powrotu. Została aresztowana przez Gestapo i zamordowana.   Continue reading

Złodziejka.

Zimowy wieczór. Za oknami szara Łódź. Z kątów mieszkania sączy się “Chilli ZET”. Kubek z naparem z owoców leśnych ogrzewa dłonie. A ja stoję przed półkami napęczniałymi od książek. Herbert opiera się plecami o Barańczaka, Kapuściński chowa się za Liberą, a Dostojewski podpiera trochę ścianę, a trochę Dickensa. Wodzę palcami po ich grzbietach. I nagle sobie przypominam…  Continue reading