Leśni chłopcy. Leśne dziewczęta.

Byli zwyczajnymi ludźmi. Lubili czerwone jabłka i świeże pomidory. Popełniali błędy. Bali się ciemności albo wysokości. Opowiadali sobie żarty i marzyli o podróżach. Zaciskali pięści z nienawiści i wzdychali z tęsknoty. Kłócili się i kochali -przede wszystkim Polskę.

Żołnierze niezłomni powoli wracają do społecznej pamięci. Ich podobizny pojawiają się na koszulkach, czapkach i wlepkach. Kibice wznoszą okrzyki: “Cześć i chwała bohaterom!”, a miłośnicy tatuażu uwieczniają ich na swoich ramionach. Reżyserzy tworzą filmowe biografie, a muzycy piszą piosenki inspirowane ich historiami. Użytkownicy Facebooka zmieniają 1 marca zdjęcia profilowe.

Jeszcze 5 lat temu mało kto wiedział, że istniał ktoś taki Pilecki, “Łupaszka”, “Nil” czy “Inka”. To się zmienia – i bardzo dobrze. Ale… co tak naprawdę wiemy o niezłomnych? Przez dziesiątki lat zwanych bandytami. Wyszydzonych. Katowanych. Odartych z godności. I paznokci. Zapomnianych.

“Ponieważ żyli prawem wilka, historia o nich głucho milczy” (Z. Herbert).

Często słyszę: “wyklęci nie byli święci. Niektórzy dopuszczali się prawdziwych zbrodni”. Pewnie tak było. Ale nie mnie to oceniać.

Zastanawiam się czasem, jak ja zachowałabym się, gdyby ktoś teraz wrzucił mnie w rok 1947. Z moimi umiejętnościami i słabościami.Co bym zrobiła, gdyby ktoś zagroził mi, że jeśli nie wydam nazwiska dowódcy, zamorduje moich bliskich? Czy zachowałabym milczenie, gdyby ktoś bił mnie tak, że zatraciłabym kontury twarzy? Nie sądzę. 

Oni zrobili to dla nas. Dla Ciebie. I dla mnie. I nie dostali należytego podziękowania.

Dlaczego niezłomny prof. Szwagrzyk musi podejmować heroiczną walkę o godny pochówek dla tych, którzy spoczywają gdzieś pod płotem?

Dlaczego patronem szkoły w Narewce jest ten, który wydał Gestapo matkę “Inki”?

Dlaczego żaden z festiwali filmowych w Polsce nie chciał zgodzić się na prezentację filmów poświęconych niezłomnym?

Bo wciąż żyją ci, którzy są za tę niesprawiedliwość odpowiedzialni…

Cieszę się, że ktoś kiedyś zaprowadził mnie do miejsca, w którym urodziła się “Inka”. Że pozwolił porozmawiać z kilkorgiem wyklętych. Że pokazał mi, gdzie walczył ukochany “Żelazny”. Że zorganizował motocyklową grę terenową śladami niezłomnych. Że pokazał mi Teatry Telewizji o Danusi Siedzikównie, “Nilu” i Pileckim. Że powiedział mi o festiwalu “Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”.

Pamiętajmy i bądźmy wdzięczni.

Kwatera „Ł”

Pozwalasz Im leżeć Panie na zielonych pastwiskach
pozwalasz Panie Im leżeć na Łączce
pod murem cmentarnym pod niebem pod słońcem
całą miarę nieludzkiego życia na ziemi
lat siedemdziesiąt milczeć pozwalasz o Nich
i kłamać pozwalasz i kpić

Kto widział łąki
tak czerwone od krwi?
kto widział takie pastwiska?

Dusze ich w Twoich dłoniach Panie
ciała Ich w krwawych płatach
opłatek biały przy stole
na zawsze pusty talerz i płacz
za rokiem rok i cisza jak dziki zwierz
u drzwi

Stoją na łączce dziadkowie i patrzą
na dziecięce trumienki swych młodych ojców
mordowanych raz pierwszy
i drugi
i trzeci

Jak mało miejsca kościom potrzeba
dawno odartym z ciała i krwi!

powiozą je daleko na Wólkę
bo przywykły do czekania

więc będą czekały na świt
który nadejdzie
bo dziewczyna archeolog
tak niespodziewanie została
Ich matką
a chłopiec w harcerskim mundurze
z ojcowską czułością
dźwiga lekkie kości
swojego Rotmistrza

Te dzieci wzięły już w swoje ręce
Ich i nasz los

[Maria Dorota Pieńkowska]

 

Advertisements

One thought on “Leśni chłopcy. Leśne dziewczęta.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s