Toskański anioł.

Giova ma nieco ponad 30 lat. Pochodzi z Brazylii, ale nie pamięta biologicznych rodziców. Sam nie wie, kiedy przyjechał do Florencji. Chyba nie umiał jeszcze wtedy wiązać butów, ani jeździć na rowerze. Ale pod czujnym okiem nowych, włoskich rodziców szybko się nauczył. Chodził do szkoły, a po lekcjach kopał piłkę. Potem podrósł i stwierdził, że dobro, które otrzymał, przekaże dalej. I tak – pewnego dnia – przekazał je mnie.

***

Giova czeka na mnie na dworcu we Florencji. Wyróżnia się w tłumie – czarne, kręcone włosy, ciemne oczy i karnacja. Chudy, niezbyt wysoki i niewłoski. Pakuje mnie do samochodu i wiezie do rodzinnego domu. (Bardzo, bardzo czystego domu!) Wychodzi na chwilę i wraca z pizzą. Prawdziwą, toskańską pizzą. Jemy ją razem, gadając o wszystkim i niczym. A zwłaszcza o jego pracy, dzięki której był już w 40 państwach świata. Patrzę na mapę wielkości ściany, na której zaznacza kolejne podróżnicze cele. Też tak chcę… Zapada zmrok.

Z nosem przyklejonym do szyby samochodu oglądam miasto. Światła zamieniają się w pomarańczowe smugi. Zatrzymujemy się na najlepsze bananowe frappe. Nie wiem, gdzie jesteśmy. Ale to nie ma znaczenia. Z każdą minutą Giova jest coraz bardziej szczery. A ja nabieram do niego zaufania. Jest dobrze.

Docieramy na wzgórze Michała Anioła. Zobaczyć całą Florencję nocą i umrzeć…

DSC01127_Fotor.jpg
Florencja nocą. Widok ze wzgórza Michała Anioła, fot. dmn.

Następnego dnia Giova zaprasza na włoskie śniadanie na mieście. Ma dziś wolne, więc znów pakuje mnie do samochodu i zaprasza na wycieczkę do… Sieny! Po drodze zatrzymujemy się w uroczym Montepulciano. Jemy makaron z truflami.

DSC01152_Fotor.jpg
Montepulciano, fot.dmn.
DSC01162_Fotor
Montepulciano. Życie jest piękne! fot.ab.
DSC01172_Fotor
Ot, całe Włochy! fot.dmn.
DSC01166.JPG
Giova. Alicja jak zwykle na palcach. Uśmiechy dookoła głowy. 40 stopni. ps. Dlaczego nie zrobiliśmy sobie lepszego zdjęcia???

Siena. Wracam do niej po 10 latach. Z poprzedniej podróży zapamiętałam tylko… relikwiarz z głową św. Katarzyny Sieneńskiej. Teraz nie robi już na mnie takiego wrażenia.

DSC01182_Fotor.jpg
Katedra w Sienie, fot.dmn.
DSC01180_Fotor.jpg
Siena, fot.dmn

Wracamy do Florencji. Kupujemy lasagne i do późnej nocy oglądamy “Sekretne życie Waltera Mitty”. Natępnego dnia żegnam się z Giova i flanuję sobie po Florencji.

DSC01216_Fotor.jpg
fot.dmn.
DSC01217_Fotor.jpg
Katedra. Wrażenia, które na mnie zrobiła, nie zapomnę do końca życia. Fot dmn.
DSC01233.JPG
Gdzie jest Wally?, fot.ab.
DSC01261_Fotor.jpg
Moje ulubione zdjęcie z Florencji. Italiano vero. fot.dmn.
DSC01357_Fotor.jpg
To tutaj kupicie najlepszy obiad, czyli wielką bułę z prosciutto! fot.dmn.
DSC01349_Fotor.jpg
Taki sobie florencki nastrój, fot.dmn.
DSC01336_Fotor.jpg
Widok ze wzgórza Michała Anioła. Tym razem w ciągu dnia. fot.dmn.
DSC01328_Fotor.jpg
Florencki smok. fot.dmn.
DSC01313_Fotor.jpg
Widok ze wzgórza Michała Anioła, fot.dmn.
DSC01283.JPG
Granita migdałowa i mango – najlepsza na włoski upał!, fot.ds.
DSC01107.JPG
Evviva l’arte! Uffizi. fot.dmn.

Florencja to dla mnie miasto spełnionych marzeń. To stukot filiżanek wymieszany ze wszystkimi językami świata. Kolejna przygoda z couchsurfingiem. Lody o smaku crostaty z poziomkami. Słońce wplecione w warkocz. I nowy kapelusz.

Nie wiem, czy Florencja jest najpiękniejszym miastem świata. Ale wiem, że jeszcze tu wrócę.

Advertisements

5 thoughts on “Toskański anioł.

  1. Nie mogę się zdecydować. Czy cczytać Twoje wpisy czy nie. Bo One dosłownie przenoszą mnie do tego lata i chwytają za serce, budząc tęsknotę.

    Like

    1. Ja też za tym tęsknię. Bardzo. Ale wiesz co? Jak wspominam to lato, to uświadamiam sobie, że nie mam prawa narzekać… 🙂

      Like

    2. Ja też czytając włoskie wpisy czuję niechęć do szarości za oknem i potężną tęsknotę za tym, by jak najszybciej znaleźć się w Italii. 😦

      Like

      1. Musisz sobie wprowadzać ten włoski klimat na co dzień :). Gotować umiesz, pozostaje być uśmiechniętą zawsze i wszędzie 🙂

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s