O kwitnących bzach, minimalizmie i Apfelstrudlu.

Wiedeń. Tani bilet. Szybka decyzja. I jeszcze szybsze zwiedzanie. Przemili ludzie, porządek, zieleń. Klimt, tulipany, Mozart, mapa i kawa. Dużo kawy. 

Stolica Austrii wita nas o godzinie…

DSC_3746.JPG
4.49. fot.dmn.

Mówiłam kiedyś, że lubię zwiedzać duże miasta o świcie. Ale przed świtem – trochę mniej;). Mam jednak świadomość, że mój czas jest mocno ograniczony. O 22.15 wracam do Polski. Szybkie śniadanie na dworcu i w drogę:).

DSC_3753_Fotor.jpg
Wiedeń o świcie, fot.dmn.
DSC_3755_Fotor.jpg
Przepiękne tablice z nazwami ulic! fot.dmn.
DSC_3761_Fotor.jpg
Tyyyyyle tulipanów! fot.dmn.
DSC_3773_Fotor.jpg
fot.dmn.

Klasyka. Minimalizm. Porządek. Estetyzm. Cisza.

DSC_3774_Fotor.jpg
fot. dmn.
DSC_3787_Fotor.jpg
fot.dmn.
DSC_3793_Fotor.jpg
Kościół św. Karola Boromeusza. Kolumny dokładnie takie, jak w Rzymie, fot.np.
DSC_3794_Fotor.jpg
Karlsplatz. Tuż przy nim znajduje się Muzeum Historii Wiednia, fot.dmn.
DSC_3803_Fotor.jpg
Wiedeńska Opera Narodowa. Tuż pod nią spotykamy pierwszego Polaka :). fot.dmn.
DSC_3823_Fotor.jpg
Katedra św. Stefana – arcydzieło gotyckiej architektury, fot.dmn.
DSC_3819.JPG
Wnętrze katedry, fot.dmn.
DSC_3839_Fotor.jpg
Apfelstrudel i latte, czyli pełnia szczęścia za 3.20. Obsługa po polsku w cenie. Cukiernia Anker – polecam;), fot.dmn.

Stajemy z mapą na rogu ulicy. Bardzo szybko podchodzi do nas Austriak z pieskiem i pyta grzecznie, czy nie potrzebujemy pomocy. Odpowiadamy, że szukamy AM HOF.

  • What?
  • AM HOF

Spojrzał zdezorientowany. Nie zrozumiał. Pokazujemy te 5 – wydawałoby się nieskomplikowanych – liter w przewodniku.

  • Aaaaa! AM H(tutaj następuje głoska łącząca E z Y, A , Ö i O!)F!

Uśmiechnął się i pokazał drogę. To dopiero ciekawe doświadczenie antropologiczne! W języku polskim – szybciej lub wolniej – domyślisz się, o co chodzi obcokrajowcowi (słyszałam już chyba wszystkie możliwe wersje krakowskiego Kazimierza), a tu…! 🙂 A zatem:

DSC_3837_Fotor.jpg
Am Hof – największy plac wiedeńskiej starówki, fot.dmn.
DSC_3855_Fotor.jpg
Hofburg – rezydencja Habsburgów. Znajdziecie tu m.in. muzeum pięknej Sisi, fot. dmn.
DSC_3887_Fotor.jpg
Wiedeńskie bzy… fot.dmn.
DSC_3901_Fotor.jpg
fot.np.
DSC_3902_Fotor.jpg
Ten moment, gdy oddajesz aparat w lepsze ręce… :), fot.np.
DSC_3928_Fotor.jpg
Parlament. Tuż przed nim na cokole stoi Pallas Atena z boginią Nike na dłoni, fot.dmn.
DSC_3958.JPG
Parlament-fontanna. fot.dmn.

Czas na Schonbrunn, miejsce nieziemskie. To jedyny moment, w którym decydujemy się na metro.

DSC_4013_Fotor.jpg
Park Schonbrunn, fot.dmn.
DSC_4015_Fotor.jpg
Park Schonbrunn, fot.dmn.
DSC_4034_Fotor.jpg
Pałac Schonbrunn, fot.dmn.
DSC_4040_Fotor.jpg
Pałac Schonbrunn, fot.dmn.
DSC_4080_Fotor.jpg
Schonbrunn, fot.dmn.
DSC_4093_Fotor.jpg
Strażnik Schonbrunn. Dogadywał się z przedstawicielami wszystkich państw świata;), fot.dmn.
DSC_4111_Fotor.jpg
I jeszcze raz Schonbrun;), fot.dmn.
DSC_4121_Fotor.jpg
Belweder, fot.dmn.
DSC_4128_Fotor.jpg
Kiełbasa w słoiku i żołądki w śmietanie, czyli: witamy w polskim sklepie. Smacznego!, fot.dmn.

Przed powrotem chcemy jeszcze zobaczyć słynne kolorowe domki. Niestety, na pocztówkach wyglądają o wiele ładniej i na żywo nie robią na nas specjalnego wrażenia.

DSC_4130_Fotor.jpg
Dom Sztuki. Działa tu Muzeum Hundertwassera, fot.dmn.
DSC_4139_Fotor.jpg
Dom Hundertwassera. W domu znajduje się 50 mieszkań, sale zabaw dla dzieci i lokale komercyjne, fot.dmn.
DSC_4142_Fotor.jpg
Wieża katedry + karuzela wyrastające z krzewów i przeuroczy Wiedeń nocą, czyli: na tropach kiczu, fot.dmn.

A zatem: czy jeden dzień w Wiedniu wystarczy? To zależy. Jeśli masz pieniądze na muzea, słynne kawiarnie i wesołe miasteczko – zdecydowanie nie. Ale jeśli wybierasz opcję “po studencku” – intensywnie, tanio, z nastawieniem na poczucie klimatu miasta – da się zrobić. Mimo wszystko czuję jednak niedosyt (zwłaszcza związany z wystawą Klimta) i chciałabym tam jeszcze wrócić:).

Miłej niedzieli! 🙂

Advertisements

4 thoughts on “O kwitnących bzach, minimalizmie i Apfelstrudlu.

  1. Że też za moich studenckich czasów podróżowanie nie było jeszcze tak popularne i proste jak teraz 😦 ale już w maju, za miesiąc i w Wiedniu podreptam Twoimi śladami – najpierw będzie Praga, potem Bratysława, Wiedeń i Budapeszt. 4 stolice w 5 dni 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s